logo

”Pod włos”



Przyznam się szczerze, że nigdy nie przepadałem za graniówkami. Do góry, na dół, targanie wora i sprzętu w łatwym terenie, częsta kruszyzna, chwała żadna, a wysiłek spory. Nie ma to jak środek dużej ściany – tak zawsze myślałem. Jednak po tegorocznej „wyrypie” – kiedy z Jarkiem Mazurem połączyliśmy południową ścianę Kieżmarskiego z Granią Wideł „pod włos”, zmuszony jestem odszczekać swoje wątpliwości. Nie rozpisując się zanadto – Grań Wideł to najpiękniejszy fragment grani, jaki kiedykolwiek przeszedłem. Ekspozycja, ostra grań, dość lity teren i piękne czerwcowe popołudnie złożyły się na niezapomnianą przygodę tatrzańską. Serdecznie zachęcam do wycieczek na Widły i mam nadzieję, że zaprezentowany obok materiał Was do tego przekona.
Tytułem praktycznej informacji – doskonały opis Grani Wideł znajduje się w 22 tomie przewodnika Witolda H. Paryskiego (klamka przy wejściu na Wielkie Widły rzeczywiście istnieje!). Korzystając z tego opisu – idzie się jak po sznurku.
Na Grań należy zabrać ze sobą 60-metrową linę (zjazdy nie mają więcej niż 30 metrów), kilka friendów i kostek oraz 5-6 pętli. Przy zjeździe z Wielkich Wideł można wzmocnić stanowisko, zostawiając jedną własną pętlę. Pozostałe zjazdy (w jedną i drugą stronę) można wykonać dzięki dużym i małym stałym ringom.



Zejście miedzy turniczkami Wielkich Wideł.
Po minięciu trzech turniczek należy wykonać 25-metrowy zjazd


Tekst i zdjęcia: Janusz Radziejowski 



Najwspanialsze tatrzańskie graniówki okiem turysty

Bez wątpienia droga wiodąca po grani ma wiele zalet. Na ogół nie wymaga wielkich podejść i zejść, bo deniwelacje są niewielkie. Przede wszystkim jednak oferuje coś, co dla turysty jest szczególnie ważne – rewelacyjne widoki z całej trasy. Daje też możliwość odwiedzenia wielu szczytów w ciągu jednego dnia. Niestety, najczęściej, nawet te łatwiejsze – z punktu widzenia taternickiego – granie są eksponowane i wymagają uwagi, doświadczenia i umiejętności. Dlatego też już dawno udostępniono niektóre fragmenty Tatr dla turystów, mocując w celu bezpiecznej wędrówki nawet duże odcinki sztucznych ułatwień typu łańcuchy, klamry czy drabinki. Są też trasy graniowe pozbawione tych elementów i jeszcze piękniejsze, na które mogą wybrać się jedynie bardzo wprawni turyści pod fachową opieką przewodnika tatrzańskiego.
W tym numerze tatrzańskim zrobiliśmy własny ranking piękna i atrakcyjności wśród łatwych (oczywiście z punktu widzenia trudności taternickich) graniówek, dostępnych dla doświadczonych turystów tatrzańskich. Oto nasza lista pierwszych pięciu wytypowanych podniebnych tras.

1. Droga Martina

Najwspanialsza turystyczna droga wejściowa na Gierlach i jedna z najpiękniejszych tras dostępnych dla doświadczonych turystów. Prowadzi od przełęczy Polski Grzebień poprzez Wielicki Szczyt, Litworowy Szczyt i Zadni Gierlach granią główną Tatr Wysokich, a dalej na Przełęcz Tetmajera i granią boczną na główny wierzchołek Gierlachu. Nazwa upamiętnia niemieckiego alpinistę Alfreda Martina, który w 1905 r. samotnie przeszedł ją po raz pierwszy. Jest to wspaniała eksponowana i widokowa trasa, ale możliwa do przejścia tylko dla bardzo wprawnych turystów pod opieką przewodnika przy stałej asekuracji liną (większość fragmentów o skali I, czyli „nieco trudno”, a ostatni fragment nawet II – „dość trudno”). Czas przejścia to ok. 6 godz. 



Droga Martina wiodąca na Gierlach



2. Droga Jordána

Również jedna z najtrudniejszych dróg dostępnych dla bardzo wprawnych turystów. Prowadzi z Doliny Pięciu Stawów Spiskich przez Przełęcz pod Poślednią Turnią na Łomnicę. Jest bardzo eksponowana i ubezpieczona, jednak nie we wszystkich trudnych miejscach (skala trudności I-II). Jednym z najciekawszych fragmentów jest końcowe podejście na wierzchołek Łomnicy, prowadzące pionowym 20-metrowym Kominem Franza, który pokonujemy po klamrach, trzymając się dwóch łańcuchów. Nazwa drogi upamiętnia jej autora – węgierskiego taternika Károly Jordána. Czas przejścia to ok. 3 godz. Jeszcze trudniejszym i dłuższym wariantem, ale dostępnym w zasadzie tylko dla taterników, jest droga wiodąca od Baraniej Przełęczy poprzez Durny Szczyt aż na Łomnicę. Najtrudniejszy (III, „trudno”) jest jej pierwszy fragment z Baraniej Przełęczy na Spiską Grzędę. Czas przejścia to ok. 7 godz.



Boczna grań od Baranich Rogów po Łomnicę

 

3. Skrajnie wschodnia część grani głównej Tatr Wysokich

Trasa ta prowadzi od Przełęczy pod Kopą poprzez Jagnięcy Szczyt, Kołowy Szczyt i Czarny Szczyt aż na Baranie Rogi. Nie jest zbyt trudna (na ogół 0+, czyli „łatwo”, jednak są spore fragmenty pełnej „jedynki”, czyli „nieco trudno”), ale miejscami eksponowana i pokonująca spore deniwelacje. Natomiast widoki są rewelacyjne i po drodze możemy odpocząć na jednej z najpiękniejszych tatrzańskich przełęczy (Przełęczy Stolarczyka) i podziwiać w dole cudowną Dolinę Czarną Jaworową. Nazwa ta upamiętnia zakopiańskiego proboszcza Józefa Stolarczyka, który zdobył między innymi Baranie Rogi. Czas przejścia to ok. 6 godz.


Boczna grań od Baranich Rogów po Łomnicę


4. Orla Perć

Wiemy, że schodzona, zatłoczona i „oklepana”, ale jakże by mogło jej zabraknąć wśród topowych turystycznych graniówek? Prowadzi nią szlak turystyczny, wiodący długim grzbietem szczytów i turni położonych w bocznej grani, która odchodzi na wschód od Świnicy, leżącej w grani głównej Tatr Wysokich. Właściwa nazwa Orla Perć obejmuje trasę nie od Świnicy (chociaż na tym odcinku też ma taki charakter), ale od Zawratu przez Kozie Wierchy, Granaty, Buczynowe Turnie na Krzyżne, a dawniej także przez Wołoszyn aż do Polany pod Wołoszynem. Od Zawratu po Krzyżne szlak ten jest znakowany farbą czerwoną i w trudniejszych miejscach sztucznie ułatwiony klamrami, łańcuchami i żelaznymi drabinkami. Na ogół prowadzi samą granią, ale są długie fragmenty obchodzące jej krawędź trawersami z obydwu stron. Odcinek Orlej Perci prowadzący przez Wołoszyn został wybudowany jako pierwszy i z niego rozciągają się najpiękniejsze widoki, ale obecnie nie jest znakowany i stanowi rezerwat ścisły TPN. Dobry turysta, szczególnie nie w szczycie sezonu, kiedy na trasie można spotkać „ludzkie korki” może bez większego problemy przejść całą Orlą Perć w jednym dniu, ale zwykle rozkłada się to na dwie, ewentualnie trzy jednodniowe wycieczki. Czas przejścia od Zawratu po Krzyżne to ok. 7 godz. Projekt zbudowania Orlej Perci wysunął w 1901 roku poeta Franciszek H. Nowicki, a budowy szlaku dokonano w latach 1903-06 pod kierunkiem wielkiego propagatora tej idei ks. Walentego Gadowskiego, który pokrył  koszty wspólnie z Towarzystwem Tatrzańskim. Niektóre fragmenty szlaku Orlej Perci były znane już dawniej, inne przeszedł po raz pierwszy ks. Gadowski z towarzyszami i przewodnikami w czasie jej trasowania. Obecnie na skutek niesamowitego ruchu turystycznego na tej wysokogórskiej trasie, aby uniknąć częstych zatorów na najpopularniejszym odcinku pomiędzy Zawratem a Kozim Wierchem wprowadzono ruch jednokierunkowy – wschodni.


Boczna grań od Baranich Rogów po Łomnicę


5. Grań Rohaczy

To podniebny szlak wiodący niczym Orla Perć, ale tym razem najbardziej urwistym fragmentem Tatr Zachodnich. Prowadzi od Jamnickiej Przełęczy poprzez Rohacz Ostry i Rohacz Płaczliwy na Smutną Przełęcz. Czas przejścia ok. 3 godz. Jest znakowany czerwonym kolorem i w najtrudniejszych miejscach dobrze ubezpieczony łańcuchami i klamrami. Już w XIX wieku był sławny wśród turystów polskich i chodziły nim wyprawy Tytusa Chałubińskiego. Widoki są prześliczne, a trudności mniejsze niż na Orlej Perci, trasa krótsza, więc polecana jest dla każdego dobrze przygotowanego turysty.


Boczna grań od Baranich Rogów po Łomnicę


Tekst i zdjęcia: Leszek Jaćkiewicz




Zejście miedzy turniczkami Wielkich Wideł. Po minięciu trzech turniczek należy wykonać 25-metrowy zjazd/ fot. Janusz Radziejowski
Wspinaczka na Wielki Szczyt Wideł/ fot. Janusz Radziejowski
Na grani Zachodniego Szczytu Wideł. Widok od Niżnej Miedzianej Przełączki / fot. Janusz Radziejowski
Ostatnie metry Grani Wideł o zachodzie słońca. Zejście z Miedzianego Muru około 150 metrów pod szczytem Łomnicy/ fot. Janusz Radziejowski
Widok z Łomnicy na całą Grań Wideł/ fot. Janusz Radziejowski
Widok z Łomnicy na całą Grań Wideł/ fot. Janusz Radziejowski
Zjazd z Wschodniego Szczytu Wideł na Wyżnią Przełęcz w Widłach. Ten odcinek można obejść po prawej stronie/ fot. Janusz Radziejowski
 Wspinaczka ostrą granią Wschodniego Szczytu Wideł. W dole górne piętro Doliny Dzikiej/ fot. Janusz Radziejowski
Wejście na wierzchołek Wschodniego Szczytu Wideł/ fot. Janusz Radziejowski
Droga Martina wiodąca na Gierlach/ fot. Leszek Jaćkiewicz
Boczna grań od Baranich Rogów po Łomnicę/ fot. Leszek Jaćkiewicz
z Baranich Rogów na Kołowy Szczyt, Czarny Szczyt i Jagnięcy Szczyt/ fot. Leszek Jaćkiewicz
Orla Perć z Liptowskich Murów/ fot. Leszek Jaćkiewicz
Wołowiec i Grań Rohaczy z Rakonia/ fot. Leszek Jaćkiewicz
 


Copyright nieznanetatry.pl &GÓRY