Partner serwisu
Polecamy
Przewodnik po Podtatrzu
W lipcu do oferty wydawnictwa BOSZ trafił nowy przewodnik. Tym razem jest to region Podtatrza: Podhale, Spisz i Orawa.
 
Będzie
Zakopiańczycy. Nie-finisaż
COŚ SIĘ KOŃCZY, COŚ SIĘ ZACZYNA. NIE-FINISAŻ. ROZMOWY O ZAKOPIAŃSKIEJ PRZESZŁOŚCI I PRZYSZŁOŚCI  
 
Newsy z Tatr
10 mgnień zimy

30 grudnia 2001 roku dwóch młodych ratowników TOPR-u Bartek Olszański i Marek "Maja" Łabunowicz poniosło śmierć, idąc na ratunek zasypanych pod lawiną pod Szpiglasową...

 

To był dzień jak dzisiaj, jutro Sylwestra, tylko pogoda bardziej zimowa.

30 grudnia 2001 roku śnieg  padał, padał, padał, gęsty, ciężki, tak od kilku dni - długo!

Bartek dyżurował na Gubałówce. Razem z Heńkiem Łęgowskim gotowali rosół 

na obiad. Ok. godz.13 odbieram telefon : - Tak syneczku, słucham! - Mamusiu,

jest akcja ratunkowa, pod Szpiglasową Przełęczą zeszła lawina, zasypała turystów, podwieziesz mnie do TOPR-u? Proszę! – Oczywiście, że tak, już jadę!

Boże! Przecież tam zejdzie druga lawina! Serce matki! Nie, nie mogę Go straszyć swoimi przeczuciami! On i tak się nie wycofa! Jest ratownikiem z powołania, dumnym, że może spełniać swoje marzenia – ratować! Szybko, szybko! Pa, kochanie.

„Maja” miał dyżur pod Nosalem. Był umówiony z nami na sylwestra, miał przyjść z kapelą. Fajny, miły chłopak!  Wspaniały cymbalista! Mieli z Bartkiem razem muzykować!

To już 10 lat!


Marta Olszańska
Źródło: www.tpn.pl

 
Partner serwisu
PARTNERZY WSPIERAJĄCY
 

Copyright 2010 nieznanetatry.pl &GÓRY
ZOBACZ ROWNIEŻ
goryonline
bouldering
jura
nieznane tatry