Partner serwisu
Polecamy
Výber Tatranských Stien
W sprzedaży jest drugie, rozszerzone wydanie przewodnika wspinaczkowego "Výber Tatranských Stien - západná čas", zawierającego schematy i opisy zachodniech część słowackich Tatr Wysokich.
 
Będzie
XV Memoriał Piotra Malinowskiego w skialpinizmie
Trwają zapisy na XV Memoriał Piotr Malinowskiego w skialpinizmie. Zawody odbędą się 21 kwietnia w otoczeniu Hali Gąsienicowej. Będzie to finał Pucharu Polski oraz Mistrzostwa Polski PZA.
 
 
2010-02-27
Tatry Wysokie zimą 2002/2003
Kolejny raz z mieszanymi uczuciami próbuję na prośbę Piotrka (redaktora) napisać,  jaka była zima. Wiadomo, była jaka była, a każde tzw. podsumowanie zawsze jest nieobiektywne i zawsze ktoś będzie miał jakieś uwagi i sporo obiekcji.  Trudno, słowo się rzekło... »
 
2010-02-26
Kocioł
Nowe drogi na Kotle sezon zimowy 2002/2003 - ściana grzędy Mięguszowieckiego Szczytu Czarnego (MSC), uważana przez większość wspinaczy za część Kotła, oferuje drogi krótsze i łatwiejsze od zasadniczej części ściany (tzn. leżącej na prawo do Długosza-Popki). Krótsze dlatego, że choć ściana ma taką samą wysokość, to drogi biegną prosto, bez charakterystycznych dla części prawej trawersów (wymuszonych płytowymi formacjami), a łatwiejsze za względu na duże zatrawienie i brak przewieszeń... »
 
2010-02-26
Styl śpiworowo - rekordowy
Refleksja o stylu non-stop, odwiecznym zanikaniu zimowego wspinania i wyczynie versus przyjemności skierowana do nie-rekordzistów... »
 
2010-02-25
Zadni Mnich w cieniu Wielkiego Brata
Zadni Mnich zawsze pozostawał w cieniu swojego słynnego, świetnie prezentującego się znad Morskiego Oka imiennika. Dla wspinaczy dodatkowym czynnikiem „in minus” był znacznie mniej korzystny stosunek podejścia do długości dróg wspinaczkowych, które oferuje. Niemniej, ze względu na urodę linii, jakie na nim poprowadzono, ich szybkie wysychanie po deszczu oraz po prostu – dla odmiany lub wręcz w ramach odpoczynku od Mnicha – warto wspiąć się na leżącego w grani głównej pipanta... »
 
2010-02-25
Z ekspresami na Kościelec
Po masywnych przechwytach na atrakcyjnym wapieniu Jarońca czas na coś, co bardziej kojarzy się z Tatrami, a zarazem jeszcze bardziej pasuje do Numeru Tatrzańskiego. W końcu nie wapieniem, a granitem Tatry stoją… Przenosimy się zatem na jedną ze sztandarowych ścian Polskich Tatr – Zachodnią Kościelca... »
 
2010-02-25
Jaroniec czyli eksplozja mocy pod Giewontem
W numerze tatrzańskim poświęcamy nieco miejsca tym rejonom Tatr, w których można powspinać się z samymi ekspresami. Oprócz ścian Tatr Wysokich, oferujących także krótkie drogi skałkowe (zachodniej Kościelca i Zadniego Mnicha), przedstawiamy skałę leżącą...   »
 
2010-02-24
Droga pod górę
Siedzę na ganku w Dzianiszu i tępo gapię się w gwiazdy. Wokół cisza, a w powietrzu unosi się zapach siana. Raz po raz, niebo przecina kreska meteoru. Siedzę i myślę sobie, że gwiazdy symbolizują coś niezmiennego i niedostępnego, coś, co w ludziach wzbudza odruchową tęsknotę – w sumie jak większość, żywiołów, w które lubimy się wpatrywać; morze, ogień, góry… »
 
2010-02-24
Moje Tatry
Moje tatrzańskie działania przez pierwsze kilka lat były niemal wyłącznie ograniczone do Tatr Zakazanych, których wapienne ściany poukrywane w zielonych dolinach były łatwiej dostępne z Zakopanego. Pod koniec szkoły podstawowej i w liceum nie dysponowałem oczywiście samochodem i wybranie się do Morskiego Oka stawało się wyprawą, a w Zachodnich dało się wspinać bez organizowania jakiejkolwiek logistyki, poza ewentualnym użyciem autobusu do wylotu jednej z dolin... »
 
2010-02-24
Tatrzańskie drogi
Pierwszy kontakt z Tatrami miałem już w swoim pierwszym sezonie wspinaczkowym. Przygodę z łojeniem rozpocząłem wczesną wiosną w Ciężkowicach, a już w wakacje dotarłem z kolegami na Tabor w Moku. Kartę Taternika miał tylko jeden z nas, a w tamtych czasach na Taborze mogli zameldować się wyłącznie jej posiadacze... »
 
2010-02-24
Droga przekątna
Za każdym razem, gdy wyjeżdżam w Tatry, przebywam jedną ze swoich najdłuższych dróg. O dziwo poprzedza ona wszelkie etapy związane ze wspinaniem. Męczące podejścia, rytualne szpejenie pod ścianą czy nawet czujny sen przed poranną pobudką. Moja prawdziwa droga w góry zaczyna się już na drugim krańcu Polski. Wielokrotnie bywa tak, że nieprzerwana żadnym snem kończy się dopiero po zakończeniu wspinaczki...   »
 
4
 
 
Partner serwisu
PARTNERZY WSPIERAJĄCY
 

Copyright 2010 nieznanetatry.pl &GÓRY
ZOBACZ ROWNIEŻ
goryonline
bouldering
jura
nieznane tatry