logo

Tatry wspinaczkowo



Łomnica  Hokejka VI+ (VI+/VII-)

Łomnica Hokejka VI+ (VI+/VII-)

2010-03-03
I przejście: František Plšek, Valcav Zachoval 22 VIII 1950 I przejście zimowe: wspinacze słowaccy 21 IV 1952 – trudno je uznać w obecnych czasach za zimowe...

Mały Młynarz Kurtykówka, VI/VI+

Mały Młynarz Kurtykówka, VI/VI+

2010-03-03
I przejście: Michał Gabryel, Janusz Kurczab, Wojciech Kurtyka 13-14 VII oraz 2 VIII 1970; I przejście jednodniowe: Ryszard Malczyk, Witold Sas-Nowosielski 1 VI 1971 I przejście samotne: Zbigniew Czyżewski, lato 1977...

Sprężyna, czyli drogi Macieja Gryczyńskiego

Sprężyna, czyli drogi Macieja Gryczyńskiego

2010-03-03
Mały Młynarz, Sprężyna (VI) I przejście: Jerzy Czerczuk, Maciej Gryczyński, Józef Nyka, Adam Szurek 4 IX 1960, po wcześniejszym przejściu dolnej części ściany przez Jerzego Czerczuka i Józefa Nykę...

Droga Orłowskiego - Galeria Gankowa (VI-)

Droga Orłowskiego - Galeria Gankowa (VI-)

2010-03-03
O tej drodze napisano już wszystko. Było o niej sporo również w GÓRACH (7-8/2004) – linia ta, to bowiem czołowe osiągnięcie taternictwa przedwojennego. Wspinaczka w pełni klasyczna, droga mit – nie tylko ze względu na wspaniałe rozwiązanie środka wspaniałego urwiska bez czynnego użycia haków, ale także ze względu na fantastyczne podejście do taternictwa jej autora...

Mnichowa kolekcja

Mnichowa kolekcja

2010-03-03
Ostatnie lata przyniosły całkowitą metamorfozę ścian Mnicha jako celu wspinaczkowego. Powstało na nich dziewięć całkowicie nowych dróg, a ilość logicznych premierowych kombinacji przekroczyła dziesiątkę. Mnich jest dziś górą, na której koncentruje się duża ilość ruchu wspinaczkowego całego basenu Morskiego Oka...

TRZY DROGI NA WSCHODNIEJ czyli old school & new age

TRZY DROGI NA WSCHODNIEJ czyli old school & new age

2010-03-03
Wyszukane, granitowe, kuszące swym pięknem drogi sprawiają wrażenie doskonałości. Pionowe rysy, lita skała, różnego rodzaju sekwencje oraz paramertyczne przechwyty – tego wszystkiego możemy zasmakować na wschodniej ścianie Mnicha. Wspinamy się z różnych powodów, ale łączy nas jedno. Każdy z nas pragnie mieć w swoim zeszycie wykaz najtrudniejszych tatrzańskich klasyków. Chęć zmagania się z tym, co najtrudniejsze, jest stałym elementem ludzkiej natury… Jakby nie było, w większości przypadkach na sukces lub porażkę zespołu wpływa wiele czynników, o czym przekonaliśmy się pewnego majowego dnia...

Tatry naszych marzeń

Tatry naszych marzeń

2010-03-02
Miniony sezon był dla nas szczególny. Po latach znów związaliśmy się liną, nadwerężeni wiekiem, ale pełni entuzjazmu. Zrobiliśmy dwie nowe drogi na wschodniej ścianie Mnicha i zaczęliśmy trzecią. Nazwa jednej z nich, Superata Młodości, niech posłuży za podsumowanie. Wspinając się, mieliśmy świadomość, że nie tylko realizujemy własne marzenia, ale wykonujemy kawałek społecznej roboty...

Sześć dni ” Oksymoronu”

Sześć dni ” Oksymoronu”

2010-03-02
Skośna direttissima zachodniej ściany Kościelca. W jaki sposób na stupięćdziesięciometrowej ścianie zrobić siedemsetpięćdziesięciometrową drogę wspinaczkową? Odpowiedź kryje zachodnia ściana Kościelca. W połowie przecięta jest olbrzymim pęknięciem tektonicznym, biegnącym od lewego do prawego skraju ściany. Formacja ta przechodzi przez wszystkie drogi wspinaczkowe, nie tylko łącząc się z nimi, ale niejednokrotnie stanowiąc ich kluczowe miejsca, jak w przypadku słynnego „trawersu na rękach” na drodze Dziędzielewicza czy też trawersu między okapami na „Sprężynie”...

Galeria Osterwy

Galeria Osterwy

2010-03-01
Osterwa jest rozłożystym szczytem, który zamyka grań biegnącą od Zmarzłego Szczytu na południe, przez Przełęcz koło Drąga, Małą Kończystą i Kończystą, Stwolską Przełęcz, Tępą i Płytką Przełęcz pod Osterwą. Grań szczytowa Osterwy tworzy trzy niewybitne czuby. Od jej pd.-zach. końca odchodzi południowa grań, będąca szerokim, porosłym kosodrzewiną grzbietem. Jego górna część opada skalistym urwiskiem (zach. ścianą) ku Dolinie Mięguszowieckiej...

Tatrzańskie lato jakich mało

Tatrzańskie lato jakich mało

2010-02-27
Piszemy o najlepszym tatrzańskim przejściu sezonu w wykonaniu Marcina Tomaszewskiego, ale lista ciekawych powtórzeń i nowych dróg zrobionych tego lata jest najdłuższa od – bodaj – kilkunastu lat. Na pewno jednym z ważnych czynników, które zadecydowały o takim stanie rzeczy była świetna pogoda, jaka panowała w Tatrach w sierpniu (zanotowano nawet 13 dni bez opadu pod rząd, co jest w naszych górach swoistym rekordem!) Omówienie drugiej części wakacji w Tatrach zaczniemy oczywiście od naszej koronnej ściany...   

Kazalnica

Kazalnica

2010-02-27
Jaka jest najtrudniejsza droga zimowa na Kazalnicy? Proste pytanie o skomplikowanym podtekście. Wywołujące na dodatek  mnóstwo wątpliwości, dotyczących głównie warunków albo stylu przejścia. Ponadto istnieją też drogi nie uważane za zimowe, które mogłyby jednak o tej porze roku stanowić bardzo poważne wyzwanie, np. Metanoja albo Kabaret starszych panów...

Tatry Wysokie zimą 2002/2003

Tatry Wysokie zimą 2002/2003

2010-02-27
Kolejny raz z mieszanymi uczuciami próbuję na prośbę Piotrka (redaktora) napisać,  jaka była zima. Wiadomo, była jaka była, a każde tzw. podsumowanie zawsze jest nieobiektywne i zawsze ktoś będzie miał jakieś uwagi i sporo obiekcji.  Trudno, słowo się rzekło...

Kocioł

Kocioł

2010-02-26
Nowe drogi na Kotle sezon zimowy 2002/2003 - ściana grzędy Mięguszowieckiego Szczytu Czarnego (MSC), uważana przez większość wspinaczy za część Kotła, oferuje drogi krótsze i łatwiejsze od zasadniczej części ściany (tzn. leżącej na prawo do Długosza-Popki). Krótsze dlatego, że choć ściana ma taką samą wysokość, to drogi biegną prosto, bez charakterystycznych dla części prawej trawersów (wymuszonych płytowymi formacjami), a łatwiejsze za względu na duże zatrawienie i brak przewieszeń...

Styl śpiworowo - rekordowy

Styl śpiworowo - rekordowy

2010-02-26
Refleksja o stylu non-stop, odwiecznym zanikaniu zimowego wspinania i wyczynie versus przyjemności skierowana do nie-rekordzistów...

Zadni Mnich w cieniu Wielkiego Brata

Zadni Mnich w cieniu Wielkiego Brata

2010-02-25
Zadni Mnich zawsze pozostawał w cieniu swojego słynnego, świetnie prezentującego się znad Morskiego Oka imiennika. Dla wspinaczy dodatkowym czynnikiem „in minus” był znacznie mniej korzystny stosunek podejścia do długości dróg wspinaczkowych, które oferuje. Niemniej, ze względu na urodę linii, jakie na nim poprowadzono, ich szybkie wysychanie po deszczu oraz po prostu – dla odmiany lub wręcz w ramach odpoczynku od Mnicha – warto wspiąć się na leżącego w grani głównej pipanta...

Z ekspresami na Kościelec

Z ekspresami na Kościelec

2010-02-25
Po masywnych przechwytach na atrakcyjnym wapieniu Jarońca czas na coś, co bardziej kojarzy się z Tatrami, a zarazem jeszcze bardziej pasuje do Numeru Tatrzańskiego. W końcu nie wapieniem, a granitem Tatry stoją… Przenosimy się zatem na jedną ze sztandarowych ścian Polskich Tatr – Zachodnią Kościelca...

Jaroniec czyli eksplozja mocy pod Giewontem

Jaroniec czyli eksplozja mocy pod Giewontem

2010-02-25
W numerze tatrzańskim poświęcamy nieco miejsca tym rejonom Tatr, w których można powspinać się z samymi ekspresami. Oprócz ścian Tatr Wysokich, oferujących także krótkie drogi skałkowe (zachodniej Kościelca i Zadniego Mnicha), przedstawiamy skałę leżącą...  

Droga pod górę

Droga pod górę

2010-02-24
Siedzę na ganku w Dzianiszu i tępo gapię się w gwiazdy. Wokół cisza, a w powietrzu unosi się zapach siana. Raz po raz, niebo przecina kreska meteoru. Siedzę i myślę sobie, że gwiazdy symbolizują coś niezmiennego i niedostępnego, coś, co w ludziach wzbudza odruchową tęsknotę – w sumie jak większość, żywiołów, w które lubimy się wpatrywać; morze, ogień, góry…

Moje Tatry

Moje Tatry

2010-02-24
Moje tatrzańskie działania przez pierwsze kilka lat były niemal wyłącznie ograniczone do Tatr Zakazanych, których wapienne ściany poukrywane w zielonych dolinach były łatwiej dostępne z Zakopanego. Pod koniec szkoły podstawowej i w liceum nie dysponowałem oczywiście samochodem i wybranie się do Morskiego Oka stawało się wyprawą, a w Zachodnich dało się wspinać bez organizowania jakiejkolwiek logistyki, poza ewentualnym użyciem autobusu do wylotu jednej z dolin...

Tatrzańskie drogi

Tatrzańskie drogi

2010-02-24
Pierwszy kontakt z Tatrami miałem już w swoim pierwszym sezonie wspinaczkowym. Przygodę z łojeniem rozpocząłem wczesną wiosną w Ciężkowicach, a już w wakacje dotarłem z kolegami na Tabor w Moku. Kartę Taternika miał tylko jeden z nas, a w tamtych czasach na Taborze mogli zameldować się wyłącznie jej posiadacze...
1
2
3
4
 
Copyright nieznanetatry.pl &GÓRY