logo

Grań Wideł




„Wśród nich królowała dzika, ponura, cudna grań niedostępnych Wideł. Dziwnie piękna to grań. Poszarpane fantastyczne baszty, smukłe igły skalne, głęboko wdarte przełęcze, wszystko związane w dziką linię wstęgi łączącej Kieżmarski Szczyt z Łomnicą – to Widły. Mało w Tatrach turni równie śmiałych, mało ścian równie szalonych”.
Tak pisał we Wspomnieniach o Widłach Roman Kordys współautor nie tyle pierwszego przejścia grani, co współautor przejścia wszystkich odcinków grani, „metodą śmiałych ominięć” w dwóch ratach (1 sierpnia 1906 wraz ze Zbigniewem Klemensiewiczem oraz 15 sierpnia 1906 we trójkę z Jerzym Maślanką).
Pierwsze wejścia na szczyty Wideł, Zachodni i Wielki miały miejsce w sierpniu 1903 roku. Na Zachodni wszedł samotnie Karol English, a na Wielki Szczyt Wideł – Węgier Miklosh Szontag wraz z przewodnikiem Johanem Hunsdorferem. Wschodni Szczyt Wideł poddał się po raz pierwszy Romanowi Kordysowi i Zbigniewowi Klemensiewiczowi 1 sierpnia 1906 podczas ich pierwszej próby przejścia całej Grani Wideł.



 Zejście z Miedzianego Muru / fot. Jakub Radziejowski


Ostatecznie Grań Wideł po raz pierwszy uległa taternikom 6 września 1906 roku – Jędrzejowi Marusarzowi i Aleksandrowi Znamięckiemu, który w tamtym czasie był studentem słynnej London School of Economics, w czasach późniejszych bankowcem, a także politykiem działającym na rzecz odzyskania niepodległości. Grań padła w kierunku od Łomnicy ku Kieżmarskiemu Szczytowi w czasie zaledwie 6 godzin.
Odwrotny kierunek – „pod włos” – był znacznie trudniejszy i mimo wielu prób (również Znamięckiego i Marusarza) pokonany został w całości dopiero 6 sierpnia 1933 roku za sprawą Tadeusza Pawłowskiego i Jana Staszla. Wcześniej, 27 lipca 1927 roku, Mieczysław Szczuka oraz bracia Alfred i Jan Szczepańscy przeszli grań od Kieżmarskiego aż do Niżnej Miedzianej Przełączki, skąd zeszli do Doliny Łomnickiej. Warto wspomnieć, iż Przełączka ta od szczytu Łomnicy położona jest niecałą godzinę nietrudnego, acz eksponowanego terenu.
Wybitna i niełatwa, a nade wszystko piękna graniówka stała się jedną z wizytówek nie tylko wszystkich trzech Szczytów Wideł, ale także Łomnicy i Kieżmarskiego. Według Witolda H. Paryskiego jest to jedna z „najpiękniejszych i najtrudniejszych graniówek tatrzańskich”. Można ją przejść na dwa sposoby: łatwiej – czwórkowo z dwoma zjazdami, w kierunku od Łomnicy do Kieżmarskiego, i trudniej – piątkowo wraz z jednym lub dwoma zjazdami, „pod włos”, czyli rozpoczynając od wierzchołka Kieżmarskiego Szczytu. Najdoskonalszy i bardzo szczegółowy opis tejże grani znajduje się oczywiście w 22 tomie przewodnika Paryskiego.
Sama w sobie jest doskonałą namiastką trudnego wspinania graniowego i może stanowić rozgrzewkę przed próbą przejścia dłuższych odcinków Grani Tatr Wysokich. Bardzo ciekawą wspominkę autorstwa Marcina Kacperka zamieszczamy na następnej stronie. Jest to doskonały przykład tego, że nawet krótki odcinek Grani może stanowić niezłą wyrypę – szczególnie jeśli połączy się ją z dwiema poważnymi tatrzańskim ścianami...


Jakub Radziejowski


Copyright nieznanetatry.pl &GÓRY