logo

Tragiczny wypadek w Tatrach


 Dwójkowy zespół czeski wspinał się Środkowym Filarem Tępej. Mniej więcej 150 m pod szczytem, w łatwiejszym terenie, zespół szedł już wspólnie i nie asekurował się. Pierwszy ze wspinaczy osiągnął wierzchołek około godziny 18.00. Jednak jego partner do szczytu nie doszedł. Kiedy nie udało się nawiązać z kolegą choćby kontaktu głosowego, partner zszedł do schroniska przy Popradzkim Stawie, gdzie zawiadomił i poprosił o pomoc ratowników Horskej služby.


Czterech ratowników oraz pies wyruszyli na miejsce natychmiast. W okolicach podejścia pod środkowy filar ściany pies pomógł odnaleźć żleb, w którym ratownicy znaleźli już tylko ciało 52-letniego wspinacza z Czech, który po odpadnięciu pod wierzchołkiem doznał śmiertelnego urazu.

Według ratowników wspinacze popełnili błąd, rozdzielając się w łatwym terenie. Stracili kontakt ze sobą, przez co, kiedy jednemu z nich zdarzył się wypadek, drugi nie mógł dowiedzieć się czegokolwiek od partnera, ani poinformować ratowników o tym, co się stało. Według ich przypuszczeń, wspinacz spadł z podciętą deską śnieżną.  

W czasie, kiedy doszło do wypadku, w Tatrach utrzymywała się dobra pogoda, ogłoszony był jednak trzeci stopień zagrożenia lawinowego. 

Ciało taternika zostało zwiezione pod ścianę i przetransportowane najpierw do schroniska, a później do Starego Smokowca.

Piotr Michalski


Pn.-zach. s?ciana Te?pej z linia? wspinaczki zespołu [z?o?łta] i linia? upadku [czerwona]; źródło: hzsk.sk



Copyright nieznanetatry.pl &GÓRY