Partner serwisu
Polecamy
Wołanie w górach - nowe wydanie
Wielokrotnie wznawiany bestseller. Opowieść o historii powstania i działalności pogotowia górskiego w polskich Tatrach, kronika najciekawszych oraz najtrudniejszych akcji ratunkowych przeprowadzanych począwszy od powstania TOPR w 1909 r., refleksje dotyczące gór i ludzi.
 
Będzie
TOPR - wczoraj, dziś, jutro
Muzeum Tatrzańskie oraz Naczelnik TOPR Jan Krzysztof serdecznie zapraszają na spotkanie TOPR – WCZORAJ, DZIŚ, JUTRO, kończące wystawę „Zakopiańczycy. W poszukiwaniu tożsamości”. Spotkanie odbędzie się w ostatnim dniu wystawy - 31 marca (sobota) o godz. 18 w Galerii Sztuki im. W. i J. Kulczyckich na Kozińcu.
 
Tatry nieznane
Żabi Koń (Žabí Kôň) 2291 m


Żabi Koń  (Žabí Kôň)  2291 m - wspaniała i legendarna turnia w zachodniej części grani głównej Tatr Wysokich na granicy polsko-słowackiej. Żabi Koń jest oddzielony Żabią Przełęczą od Rysów (na wschodzie) oraz Żabią Przełęczą Wyżnią od Żabiej Turni Mięguszowieckiej (na zachodzie). Wznosi się nad Doliną Rybiego Potoku (od północy) oraz Żabią Doliną Mięguszowiecką (od południa). Żabi Koń jest wąską, granitową płetwą, w związku z czym jego wygląd od strony południowej i północnej różni się tego, co widzimy z grani od wschodu lub zachodu. Jego wyniosły, ale nieco przysadzisty kształt podziwiają turyści wędrujący na Rysy zarówno od polskiej, jak i słowackiej strony. Natomiast całe niepowtarzalne piękno tej turni widzimy z rejonu Żabiej Przełęczy. Podobnie niezapomniany jest widok z położonej po drugiej stronie Tylkowej Przełączki. Z góry Żabi Koń ładnie wygląda z leżącej tuż ponad nim Żabiej Turni Mięguszowieckiej oraz z leżącej na wprost Kopy Popradzkiej. Widok z wierzchołka jest dość ograniczony, ale pełen ekspozycji. Wspaniale prezentują się leżące u jego stóp: Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami oraz Żabie Stawy Mięguszowieckie. Nazwa szczytu pochodzi od jego kształtu przypominającego siedzącą żabę (jeśli patrzymy nań od południa lub północy) oraz kształtu grani, ale również od tego że wznosi się nad Żabią Doliną Mięguszowiecką.
 Żabi Koń odegrał sporą rolę w historii taternictwa, gdyż pierwsze przejścia jego ścian należały do rekordów początków minionego stulecia, a sam szczyt jest nadal uważany za jeden z najtrudniej dostępnych w Tatrach. Południową, 120-metrową ścianę Żabiego Konia pokonali w 1905 roku jego zdobywcy. Północną, wysoką na 150 m ścianę przeszli w 1929 roku : Lida Skotnicówna, Bronisław Czech i Wiesław Stanisławski. Obecnie przejście grani Żabiego Konia jest popularne wśród taterników. Przez Słowaków ta wspinaczka była niegdyś uważana za „taternicką maturę” i choć dziś może być raczej uznana za „taternicki chrzest”, na pewno jest godne polecenia dzięki niezwykłej widowiskowości.

Pierwsze wejście: Katherine Bröske i Simon Häberlein, 12 września 1905 r.
Pierwsze wejście zimą :Alfred Grósz i Theobald Kregczy, 26 marca 1913 r.

Żabi Koń – obok Wielkiego Szczytu Wideł, Ostrego Szczytu, Smoczego Szczytu i Mnicha – zalicza się do tych nielicznych szczytów, który jest dostępny w zasadzie tylko dla taterników, ale mogą pod ich opieką wybrać się na niego również bardzo doświadczeni i sprawni turyści wysokogórscy. Skala trudności jest tak znaczna, że w opisie zastosowaliśmy dodatkowy stopień trudności. Na wierzchołek Żabiego Konia nie prowadzą żadne szlaki turystyczne, toteż – wedle obowiązującego prawa – można nań wejść tylko w towarzystwie uprawnionego przewodnika tatrzańskiego, posiadającego dobre umiejętności taternickie.



Wielki Żabi Staw Mięguszowiecki z grani Żabiego Konia


Wariant A


Najłatwiejsze przejście grani Żabiego Konia ze wschodu na zachód.
Skala trudności „II-III” – „dość trudno”-„trudno”. Czas przejścia ok. 4 godz.

 Znakowanym na czerwono szlakiem, wiodącym z Popradzkiego Stawu na Rysy, dochodzimy aż do ostatniej górnej serpentyny, położonej już na południowo-zachodnim zboczu Rysów. Teraz skręcamy ze szlaku w lewo na wyraźną perć, wiodącą trawersem ponad leżącymi po lewej stronie stromymi ścianami. Idziemy, lekko się wznosząc, ok. 30 minut i dochodzimy do pochyłego, trawiasto-piarżystego tarasu w połowie wysokości stoku. Dalej idziemy wprost w górę stromą, skalistą rynną tylko kilkanaście metrów do nyży i dalej trawersujemy w prawo przez płytowe skały do prawej odnogi naszej rynny. Nią w lewo w górę przez dość gładkie progi na łatwiejsze trawiasto-skaliste stopnie, którymi dochodzimy aż do węgła skalnego. Przechodzimy się pod nim i wznosimy się skośnie w górę trawiastą półką, aż docieramy na płaski stopień w zachodniej grani Rysów, tuż ponad najniższym wcięciem Żabiej Przełęczy. Otwiera się przed nami rewelacyjny widok na skalistą „płetwę” naszego celu. Jest tutaj zamocowany stały hak asekuracyjny. Korzystamy z niego i zjeżdżamy na linie 12 m na bardzo wąską grań Żabiej Przełęczy (tu także hak asekuracyjny). Przez mały stopień wchodzimy na łatwiejszą, prawie poziomą pierwszą część grani, zwanej „dolnym koniem”. Ma ona długość ok. 40 m i tworzy lekko nachylone w kierunku południowym szorstkie płyty (od strony północnej ścięte i przewieszone). Idziemy „na tarcie”, trzymając się górnej krawędzi płyt aż do stóp niemal pionowego 10-metrowego uskoku. Warto w tym miejscu odpocząć i nasycić oczy ślicznym widokiem Morskiego Oka i Czarnego Stawu, leżących wprost pod nami. Wspinamy się pionowo (nieco z prawej strony grani) wąską rynną na wygodny gzyms i dalej wywijamy w lewo na ostrze grani aż ponad uskok. Teraz bardzo wąską krawędzią grani, tworzącą „górnego konia”, wspinamy się aż do stóp prawie pionowego 3-metrowego stopnia. Wchodzimy na stopień (najtrudniejsze miejsce) i już łatwiejszą i coraz szerszą granią wspinamy się na wierzchołek Żabiego Konia. Podziwiamy piękne widoki w niesamowitej ekspozycji i potężną Żabią Turnię Mięguszowiecką, górującą tuż ponad nami. Z wierzchołka idziemy w dół w kierunku zachodnim szeroką granią kilka metrów, aż docieramy do małego stopnia ze stałym hakiem asekuracyjnym. Korzystamy z niego i zjeżdżamy na linie przez uskok, jaki tutaj tworzy grań, na wąskie wcięcie między ścianą uskoku a małą głownią skalną. Z wcięcia – wykorzystując kolejny stały hak asekuracyjny – zjeżdżamy ok. 20 m na południe na trawiasto-piarżystą platformę. Teraz trawersujemy w prawo trawiastą półką aż do stóp głębokiego i stromego kominka, wiodącego na Tylkową Przełączkę. Dnem kominka wchodzimy na tę przełączkę. Warto odwrócić się i zobaczyć inny, ale też bardzo oryginalny widok grani Żabiego Konia od zachodu. Z przełączki schodzimy na drugą stronę ruchliwym piargiem dna żlebu, potem zaś jego prawą stroną (trawersując płyty) po rumowiskach i trawkach kierujemy się w stronę dość wyraźnej perci, wiodącej w górę w kierunku Żabiej Mięguszowieckiej Przełęczy (zostanie opisana w artykule poświęconym Wołowej Grani), prowadzącej w dół do widocznego Wielkiego Żabiego Stawu Mięguszowieckiego. Teraz tą percią jeszcze ok. 30 minut schodzimy nad staw, a potem w kilka chwil lekko w górę dochodzimy do 4 godziny wcześniej opuszczonej znakowanej na czerwono ścieżki. Nią w prawo jeszcze ok. 1 godziny w dół do Popradzkiego Stawu.

 

Tekst i zdjęcia:  Leszek Jaćkiewicz

 

 
 
Partner serwisu
PARTNERZY WSPIERAJĄCY
 

Copyright 2010 nieznanetatry.pl &GÓRY
ZOBACZ ROWNIEŻ
goryonline
bouldering
jura
nieznane tatry