Partner serwisu
Polecamy
Wołanie w górach - nowe wydanie
Wielokrotnie wznawiany bestseller. Opowieść o historii powstania i działalności pogotowia górskiego w polskich Tatrach, kronika najciekawszych oraz najtrudniejszych akcji ratunkowych przeprowadzanych począwszy od powstania TOPR w 1909 r., refleksje dotyczące gór i ludzi.
 
Będzie
ZAKOPIAŃCZYCY. W POSZUKIWANIU TOŻSAMOŚCI
Zakopiańczycy. W poszukiwaniu tożsamości. Wystawa czynna: 2 października – 31 grudnia 2011 Galeria Sztuki im. W. i J. Kulczyckich Zakopane, ul. Koziniec 8.
 
Muzeum tatrzańskie
Zdobywcy Tatr w willi ”Oksza”
25 sierpnia odbył się wieczór górski w willi „Oksza” w Zakopanem, przy ulicy Zamoyskiego 25. Jego tematem przewodnim były postacie wybitnych polskich taterników: Mariusza Zaruskiego – twórcy TOPR, Wiesława Stanisławskiego, Stanisława Motyki i Wincentego Birkenmajera. Spotkanie poprowadził Wojciech Szatkowski z Muzeum Tatrzańskiego.

Na pokazie można było obejrzeć na prezentacji multimedialnej ok. 120 slajdów i rzadko prezentowanych zdjęć Stanisławskiego, Motyki, Birkenmajera. Dodatkową atrakcją wieczoru były ich liczne teksty górskie, publikowane w latach 30-tych w „Taterniku”, wiersze i rysunki. Wszyscy byli absolutnymi pasjonatami wspinaczki i Tatr, „tatromaniakami”

.
Fot. Anna Karpiel - Semberecka
Pierwszy z przedstawianych mistrzów wspinaczki, Mariusz Zaruski, został pokazany jako człowiek dwóch żywiołów: morza i gór. Jednym z głównych bohaterów wieczoru w Okszy był jednak nie Zaruski, lecz Wiesław Stanisławski – jeden z największych zdobywców tatrzańskich ścian w okresie międzywojnia. Jego taternictwo charakteryzowało się wielkim rozmachem, w zdobywaniu nawet najtrudniejszych tatrzańskich ścian, zarówno latem, jak i zimą. Dlatego Stanisławski był dla polskiego taternictwa postacią absolutnie przełomową. Mam nadzieję, że udało mi się pokazać jego pasję w zdobywaniu gór, którą charakteryzuje następujący tekst autorstwa Wiesława Stanisławskiego: ...ja już tak dawno chodzę po Tatrach... i robiłem już rzeczy we wszelkich skalach trudności... ale nie przestanie być dla mnie ciekawa jakaś najprostsza nawet ścieżka tatrzańska... W roku 1928 Stanisławski osiągnął pierwszy duży sukces: pierwsze wejście zachodnią ścianą Kościelca. Rok 1929 był już rozkwitem jego taternictwa, rokiem przełomowym, z pierwszymi wejściami, m. in.: północną ścianą Żabiego Konia; lewym filarem północno-wschodniej ściany Rumanowego Szczytu; lewą połacią zachodniej ściany Łomnicy; północną ścianą Wołowej Turni; zachodnią ścianą Żółtego Szczytu; zachodnią ścianą Małej Śnieżnej Turni. te wspinaczki pokazywały styl Stanisławskiego i jego dewizę: wielka, niezdobyta ściana i najtrudniejsza droga.


Fot. Wojciech Szatkowski


Fot. Wiesław Stanisławski. Fot. ze zbiorów ODT - TPN i Muzeum Tatrzańskiego

 
W roku 1930, Stanisławski dokonał kolejnych wielu trudnych przejść, były to.: pierwsze wejście zimowe północno-zachodnią ścianą na Zadni Gierlach; pierwsze wejście zimowe na Wyżnią Lodową Przełęcz przez Dolinkę Śnieżną; północną ścianą Wyżniego Żabiego Szczytu (wejście zimowe; przy powrocie zginął jeden z jego partnerów, Zbigniew Gieysztor); wejście północną ścianą Zwornika Lodowego; nowa droga na północnej ścianie Małego Jaworowego Szczytu; nowe drogi na Gierlach z Doliny Wielickiej; pierwsze wejście od wschodu na Gankową Przełęcz; północno-wschodnią ścianą Mnicha (pierwsze przejście w Tatrach techniką hakową - trawers na pętlach).  W roku 1931: pierwsze wejście południowo-zachodnią ścianą Wołowej Turni; nowa droga na północnej ścianie Galerii Gankowej.  W roku 1932: nowa droga na północnej ścianie Wysokiej; trzy nowe drogi na północnej ścianie Jaworowego Szczytu; pierwsze wejście środkiem północnej ściany Małego Kieżmarskiego Szczytu - największego urwiska tatrzańskiego. W roku 1933: południowo-zachodnią ścianą Wielkiej Śnieżnej Turni; północną ścianą Małej Kapałkowej Turni. Wiesław Stanisławski zginął 4 sierpnia 1933 razem z Witoldem Wojnarem, w bliżej nieznanych okolicznościach, przy próbie pierwszego przejścia niewielkiej i niezbyt trudnej zachodniej ściany Kościółka w Dolinie Batyżowieckiej.  Przedstawiono okoliczności tej górskiej tragedii i próby jej wyjaśnienia. Kolejnymi bohaterami wieczoru byli: Stanisław Motyka i Wincenty Birkenmajer. W spotkaniu wzięło udział ok. 50 osób.
 
Tekst: Wojciech Szatkowski
Muzeum Tatrzańskie
 
 
Partner serwisu
PARTNERZY WSPIERAJĄCY
 

Copyright 2010 nieznanetatry.pl &GÓRY
ZOBACZ ROWNIEŻ
goryonline
bouldering
jura
nieznane tatry